źródło: Mazurskie Tajemnice
Na wysokim, zalesionym wzgórzu nad Jeziorem Jagodne znajduje się rodowy grobowiec – widoczny także z wody – o niezwykle charakterystycznej formie. Tworzą go dwa strzeliste, czworoboczne słupy z szarego granitu, połączone kamienną ławą. Przed nimi, w kamiennym obmurowaniu, znajdują się komory grobowe.
Na obu słupach widnieją płaskorzeźby przedstawiające niemieckie hełmy. Na pierwszym z nich wyrzeźbiono kłosy zboża, na drugim – symbol węża Eskulapa. Najprawdopodobniej wskazuje to, że był to ród żołnierzy, rolników i lekarzy. Choć oba obeliski oznaczone są krzyżem, cała forma grobowca przywodzi na myśl pewne neopogańskie odniesienia.
Według miejscowej legendy międzywojenny właściciel majątku, Rudolf Iwan, miał zostać pochowany tutaj wraz ze swoim ulubionym koniem, co przywodzi na myśl dawny, pogański, staropruski zwyczaj grzebania wojownika wraz z jego bronią i rumakiem. Chcesz poznać historię tego miejsca? Oglądaj Mazurskie Tajemnice!
Zajrzyj do nas:
https://www.mazurskietajemnice.pl/
https://www.instagram.com/mazurskietajemnice/
https://www.facebook.com/mazurskietajemnice
Wesprzyj nas jeśli podoba Ci się to co robimy!
https://patronite.pl/MazurskieTajemnice
albo postaw kawkę:
https://buycoffee.to/mazurskietajemnice
Mazury – jest gdzie uciec, odpocząć, zatrzymać się. Ta ziemia cieszy oko, pobudza wyobraźnię i przyciąga swoimi tajemnicami. Dlatego za Zygmuntem Glogerem mogę powiedzieć: Takie już bowiem mam dziwactwo, że zamiast szukać dalekich cudów przyrody, zamiast gonić za zgiełkiem po targowiskach świata, doznaję największej rozkoszy, gdy wpatruję się w dno cichych strumieni i rzek, gdy przykładam ucho do starych mogił, których mrocznych dziejów nikt nie słucha.
O Autorze: Przemek Kawecki - salezjanin, dziennikarz. Pracował w Telewizji Polskiej i Religia TV - prowadząc i realizując m.in. programy: Pytając o Boga, Mam przepis na pielgrzymowanie. Autor wystawy: Mazury przez komórkę. Pasjonat historii Mazur.








